niedziela, 7 lutego 2021

Chodzi lisek koło drogi...


 

I po raz kolejny wracam do zabaw z dzieciństwa... a dokładnie do przedszkola. W tej zabawie wszyscy bali się liska, może dlatego że "nie ma ręki, ani nogi"... Brzmi strasznie. Ponadto do lisków przyszyto metkę "przebiegłego chytrusa". 

Niemniej jednak liski to przecież przeurocze zwierzęta. Dlatego właśnie lis to temat mojej najnowszej pracy. 

Kiedy od znajomej dostałam resztki materiałów, których już nie potrzebowała, i to w kolorze rudym, wiedziałam co z nich powstanie. A jak weszłam na mojego ulubionego bloga szufladowego i zobaczyłam, że najnowsze wyzwanie dotyczy wykonania zabawki - wiedziałam, że mój plan szybciutko muszę wdrożyć w życie. 


 

 

I tak po mozolnym  rysowaniu wykroju, szyciu, wywracaniu, wypychaniu, łączeniu 

i dopracowywaniu powstał ON:)






I teraz jestem bardzo ciekawa, czy moja wizja zabawki Liska Chytruska odczarowała nieco jego naturę?  Czy ktoś z Was przygarnąłby do siebie takiego liska? 
 
Moją pracę poddaję Waszej ocenie:)
Czekam na komentarze. 


Chodzi lisek koło drogi...